JPan Nowak planuje kupić sobie spodnie znanej marki. Niestety, ich cena w sklepie internetowym podana jest tylko w EURO choć cała strona sklepu internetowego przetłumaczona jest na język polski, w tym opis produktu. Co więcej sklep ma siedzibę w Polsce. Nasz Pan Nowak zastanawia się, czy w ogóle cena może być podana w walucie innej niż polski złoty oraz czy jednak istnieje możliwość zapłaty za nie złotówkami mimo ceny podanej w EURO. Waluta sklep internetowy, to właśnie staramy się wyjaśnić w niniejszym artykule. Choć od razu dodajmy – nie będzie prosto.

Najpierw trochę historii, czyli o zasadzie walutowości

Ustawodawca ustawą z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny wprowadził w art. 358 tzw. zasadę walutowości, która polegała na tym, że z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. Należy podkreślić, że naruszenie tego przepisu skutkowało nieważnością czynności prawnej [1], a więc, uproszczając, że tej czynności w ogóle jej nie było, np. Pan Nowak w dniu 12 stycznia 1989 roku kupił sobie w pewnym sklepie spodnie za 10 dolarów. W tym przypadku naruszona została zasada walutowości, więc zawarta przez Pana Nowaka umowa sprzedaży jest nieważna – nie stał się właścicielem tych spodni.

Przepis ten przez lata podlegał wielokrotnym nowelizacjom. Od dnia wejścia w życie kolejnej nowelizacji z dnia 23 października 2008 r., tj. od 24 stycznia 2009 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506) został gruntownie zmieniony. Nowelizacja ta zniosła zasadę walutowości, wprowadzając możliwość określenia przedmiotu zobowiązania jako sumy pieniężnej wyrażonej w walucie obcej.

Przejdźmy teraz do teorii

W nauce prawa przyjmuje się, że suma pieniężna to określona wartość majątkowa wyrażona w jednostkach pieniężnych, stanowiących miarę tej wartości. [2] Zgodnie z ustawą z dnia 7 lipca 1994 r. o denominacji złotego (Dz.U. 1994 nr 84 poz. 386 z późn. zm.) jednostką pieniężną w Polsce (polską walutą) jest złoty, który dzieli się na 100 groszy. Należy dodać, że w art. 3 ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług (Dz.U. 2014 poz. 915) zdefiniowano cenę jako wartość wyrażoną w jednostkach pieniężnych, którą kupujący jest obowiązany zapłacić przedsiębiorcy za towar lub usługę. Ustawa jednak w żadnym miejscu nie narzuca nam aby tą jednostką pieniężną był złoty polski.

Trzeba także dodać, że zgodnie z obowiązującym art. 358 §  1 Kodeksu Cywilnego jeżeli przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia w walucie obcej. 

Wydaje się więc, że mamy już odpowiedź na nasze dwa pytania postawione na wstępie. Przejdźmy jednak dalej, waluta sklep internetowy.

Zasada walutowości w praktyce

Od 24 stycznia 2009 roku ustawodawca dopuścił możliwość określania ceny w walucie innej niż w złotówkach. Sprzedawca ma więc możliwość wyboru waluty – cena za towar może więc być określona w euro, dolarach czy też np. w Renminbi.

Należy pamiętać, że naczelną zasadą prawa prywatnego jest zasada swobody umów[3]. W związku z nią w doktrynie wskazuje się, że istnieje możliwość uchylenia wskazywanej wyżej możliwości zapłaty w złotówkach poprzez zastrzeżenie dokonania zapłaty w walucie obcej (jest to tzw. klauzula efektywnej waluty). Podkreśla się, że zastrzeżenie to może nastąpić także w sposób dorozumiany.[4] Przykładowo Pan Nowak kupuje w sklepie internetowym spodnie za 20 euro (jak wcześniej ustaliliśmy cena może być wyrażona w walucie innej niż polski złoty), to w zależności od istnienia klauzuli efektywnej waluty może on być zobowiązany do zapłaty 20 euro albo ma możliwość zapłacenia ekwiwalentu tej ceny w złotówkach obliczonego na podstawie wartości waluty obcej określonej według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia? Prościej, czy Pan Nowak może zapłacić za spodnie w złotówkach?

Jeszcze kilka słów o teorii, waluta sklep internetowy

W doktrynie stwierdza się, że jeżeli zatem czynność prawna (np. umowa, regulamin sklepu, co będzie najczęstszym przypadkiem), ewentualnie ustawa czy orzeczenie sądowe, nie stanowi inaczej, świadczenie wyrażone w walucie obcej może być przez dłużnika spełnione w walucie polskiej.[5]  A. Olejniczak wyraża pogląd, że wykonanie zobowiązania pieniężnego powinno nastąpić zgodnie z jego treścią (art. 354 k.c.) i zasada ta obejmuje także walutę, w jakiej dokonywana jest zapłata. Wprowadzenie do kodeksu cywilnego przepisu, zawierającego upoważnienie dłużnika do spełnienia w polskim pieniądzu świadczenia wyrażonego w walucie obcej (facultas alternativa) nakazuje przyjąć, że przestała obowiązywać reguła interpretacyjna, iż określenie umową świadczenia przy użyciu waluty obcej oznacza obowiązek spełnienia go w tej walucie. Zobowiązanie z facultas alternativa, po polsku zobowiązanie ze świadczeniem przemiennym polega na, upraszczając, możliwości dłużnika zwolnienia się od swojego zobowiązania przez spełnienie innego świadczenia wynikającego z ustawy lub umowy.

Odpowiedź na postawione w poprzednim akapicie pytanie zależy zatem od tego co przewiduje dana umowa sprzedaży. Powstają kolejne pytania. Czy klauzulą efektywnej waluty jest określenie możliwości zapłaty tylko w euro i czy w tej sytuacji a contrario wyłączona zostaje możliwość zapłaty w złotówkach? A może konieczny jest stosowny zapis czy w regulaminie sklepu?

Należy teraz zastanowić się czym jest klauzula efektywnej waluty. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 1928 r., I. C 266/28, OSP 1928, tom 7, z. 9, poz. 410 za klauzulę efektywnej zapłaty należy uznać takie postanowienie, które wyłącza spełnienie świadczenia w pieniądzu polskim. Można uznać, że postanowienie jest oświadczeniem woli[6] sprzedawcy, który chce żeby zobowiązanie zostało spełnione w walucie obcej.

Wydaje się więc, że w przypadku określenia możliwości zapłaty tylko w euro, nie wyłączona zostaje możliwość zapłaty przez dłużnika w złotówkach. Dopiero zastrzeżenie wspominanej wyżej tzw. klauzuli efektywnej zapłaty, np. w regulaminie skutkuje uniemożliwieniem zapłaty przez kupującego w polskiej walucie.

Podsumowując, Pan Nowak będzie mógł zapłacić za kupione spodnie w złotówkach tylko wtedy gdy nie będzie klauzuli efektywnej zapłaty.

Teraz należy zastanowić się po jakim kursie Pan Nowak przeliczyć ma cenę spodni.

Po jakim kursie dokonujemy płatności

Ustawodawca przewidział, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna stanowi inaczej. W razie zwłoki dłużnika wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia w walucie polskiej według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia, w którym zapłata jest dokonana.

Należy wskazać, że Narodowy Bank Polski ogłasza kursy walut w każdy dzień roboczy, a więc z wyjątkiem dni ustawowo wolnych od pracy, np. w niedziele.  W nauce prawa problem ten rozwiązano przyjmując, że ustawodawca nakazuje przeliczenie według ostatniego ogłoszonego kursu NBP, „obowiązującego” w dniu wymagalności roszczenia, mimo sformułowania w komentowanym przepisie, że chodzi o kurs średni ogłaszany przez NBP z dnia wymagalności roszczenia.[7] Sąd Najwyższy wymagalność roszczenia definiuje jako stan w którym wierzyciel ma prawną możliwość żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności.[8]

Cena w euro a prawo odstąpienia od umowy

W art. 38 ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz.U. 2014 poz. 827) zawarto katalog umów, w przypadku których konsumentowi nie przysługuje prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość.

Punkt 2 tego artykułu dotyczy umów w których cena lub wynagrodzenie zależy od wahań na rynku finansowym, nad którymi przedsiębiorca nie sprawuje kontroli, i które mogą wystąpić przed upływem terminu do odstąpienia od umowy.

Brak jest wskazówek w Wytycznych do Dyrektywy, orzeczeń sądowych jak interpretować ten przepis. W doktrynie podnosi się, że przepis ten chroni przedsiębiorcą przed nadmiernymi stratami w wyniku wahań na rynkach, na których wartość świadczonego dobra ma charakter spekulacyjny i jest uzależniona od kursu walut, metali szlachetnych tudzież innych mierników wartości.[9] Jako przykład podaje się umowę sprzedaży paliwa, którego cena podlega licznym wahaniom i w głównej mierze jest uzależniona od makroekonomicznych czynników, pozostających poza wpływem sprzedawcy.[10]

Należy zastanowić się czy podanie ceny w euro nie spełnia tej przesłanki, przecież dewizy podlegają obrotowi na rynku. Cena euro potrafi wzrosnąć, spaść. Wydaje nam się, że określenie ceny w innej walucie niż złoty, nie powoduje podciągnięcie takiej umowy pod tę kategorię. Należy spojrzeć na to szerzej, przecież sam złoty jest walutą wymienialną, której kurs kształtowany jest przez rynek finansowy. Oznaczałoby to, że każda umowa sprzedaży mogłaby być potraktowana jako ten wyjątek i z tego powodu odmawiane byłoby prawa konsumenta do odstąpienia od umowy w przypadku umów zawieranych w sytuacjach nietypowych.

Tak jak wspomnieliśmy brak jest jeszcze jakichkolwiek orzeczeń, czy też decyzji Prezesa UOKiK w tej sprawie, które mogłyby rzucić nowe światło na rozumienie powyższych kwestii. Będziemy się temu bacznie przyglądać –  waluta sklep internetowy i informować na naszym blogu.

Krótkie podsumowanie

Odpowiadając na pytania Pana Nowaka postawione na wstępie w tym momencie możemy odpowiedzieć, że po pierwsze sprzedawca ma prawo podać cenę w walucie innej niż waluta polska, a po drugie Pan Nowak może dokonać płatności w walucie polskiej, chyba że np. regulamin sklepu wyraźnie zastrzega dokonanie płatności jedynie w walucie EURO.

Masz pytania do waluta sklep internetowy? Napisz do nas na kontakt@regulaminowo.pl Na pewno odpowiemy! 

 

 


[1] Rzetecka-Gil A., Komentarz do art.358 Kodeksu cywilnego w: Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania – część ogólna, LEX/el., 2011

 

[2] Olejniczak A., Komentarz do art.358 Kodeksu cywilnego w: Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część ogólna., Kidyba A. (red.), LEX, 2014

 

[3] Art. 353[1]. Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

 

[4] Olejniczak A., Ibidem

 

[5] Machnikowski P.,

 

[6] Art. 60. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli).

 

[7] Olejniczak A., Ibidem

 

[8] Por. Uchwała Sądu Najwyższego z 22 listopada 2013 roku (Sygn. akt III CZP 72/13)

 

[9] Kaczmarek-Templin B., Ustawa o prawach konsumenta. Kodeks cywilny (wyciąg). Komentarz, CH Beck, 2014

 

[10] Kaczmarek-Templin B., Ibidem